sobota, 13 lutego 2016

Walentynki.


Walentynki miłości żar rozpływa się w obłokach
Pachnące kwiaty ofiaruje swej ukochanej miłości
Dziewczynie którą chciałoby się mieć u boku
W chwile burzowe słoneczne w smutku i radości.

I choć marzenia każdy z nas posiada
I w sercu miejsce puste dla niej trzyma
To pragnie przecież każdy tej miłości
Czy w lato jesień czy zawita zima.

Niech łączy los w szczęśliwe związki
Niech w sercach bije rozpalając płomień
Który rozgrzeje i połączy więzią
Miłością która nigdy się nie skończy.

czwartek, 4 lutego 2016

Madonna.


Madonna pojawiła się na scenie
Rozpoczęła się wyczekiwana chwila
Zaczęła śpiewać pierwszą piosenkę
W której była jakaś magiczna siła.

Jakby struny roznosił podmuch
Jakby dźwięki odbijały fale
Oddalając nas w jakiejś przestrzeni
Która mogłaby rozerwać skałę.

Która mogłaby utkwić w pamięci
Czarami zapełniając nasze sny
Aby nucić już bez końca
W te zimowe pochmurne dni.

sobota, 10 października 2015

Powiew jesiennej aury.


Myśli spływają jednym strumieniem
Fale odbijają się od brzegu krawędzi
Cisza i pustka otacza przestrzeń
Rozpoczął się odlot białych łabędzi

Zbliżają się chłodne mroźne poranki
Już liście zaczynają opadać z drzew
Dni stają się coraz to krótsze
Napływa chłodny arktyczny powiew

Wspomnienia lata skrywane w pamięci
Uczucia słonecznych letnich radości
Prowadzą już teraz przez nadchodzące dni
Do kolejnej nadchodzącej wiosny.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Myśli na drodze wspomnień.


Krople wody spływały
Odbijając się od skały
A w sercu płonął żar
Jakby to były czary


Gorące chwile piekły od środka
Płomień wypalał ognisty znak
Jakby wspomnienia trwały bez końca
Wyznaczając życiowy szlak

Jakby granice nie miały miejsca
Gdzie droga nie ma zakończenia
Jakby przebiegała w nieskończoność
Do końca istnienia.


niedziela, 26 lipca 2015

Namalowane na obraz miłości.


Przy palmach i błękicie nieba
Namalowanych na obraz miłości
Naznaczonych namiętnym pocałunkiem
Wzajemnych uczuć i radości.

Rozjaśnionych błyszczących planetach
I księżycowej gwieździstej nocy
Jak w baśniowej powieści i bajce
Pełnych niesamowitych uroków i mocy.

Jak w urokliwej lśniącej krainie
Bez upływu czasu dni i miesiąca
Miłości rozpływającej się w obłokach
Czarów które nie mają końca.

niedziela, 19 lipca 2015

W kosmicznej oddali.


W podświadomości rozpraszały się myśli
W umyśle pełnym niezliczonych emocji
Jakby unosząc wzbijając się w oddali
Szukając od codziennego życia odskoczni.

Oddalając się czerpiąc poza przestrzenną energię
Wnikając w tajemnicze kosmiczne zjawiska
Które pochłaniały wnętrze coraz to bardziej
Z dalekiej oddali a potem już z bliska.

Jakby stały się częścią całej tej postaci
Napełniając wnętrze galaktycznej wiązki
Pochłaniając od środka pozaziemską siłą
Energią nieodgadnionej poza kosmicznej cząstki.

sobota, 18 lipca 2015

W cząstce rzeczywistości.


Sen pochłaniał obezwładniając umysł
Odbierając cząstkę rzeczywistości
Oddalając gdzieś w tajemniczą warstwę
Powłokę pragnień, marzeń i miłości.

W świat nierealnych obietnic
Niespełnionych w tym prawdziwym byciu
Oddzielając przestrzeń na drugą kondygnację
Inną niż w naszym codziennym życiu.

Inną niż w otaczającym nas świecie
Gdzie poprzez myśli osiągamy cele
Na tyle ile pozwoli nam nasza świadomość
Która napędza sen w naszym uśpionym ciele.